facebook

Uratowane pustułki znów na wolności

15 pustułek uratowanych przez pracowników Ptasiego Azylu w ZOO w Warszawie zostało wypuszczonych na wolność w leśnictwie Sobieńczyce (Nadleśnictwo Wejherowo).

Do Ptasiego Azylu w ZOO w Warszawie ptaki trafiły jako pisklęta. Z pomocą opiekunów odzyskały formę fizyczną i zostały przygotowane do samodzielnego życia. Dzięki pomocy Lasów Państwowych (RDLP w Gdańsku i Nadleśnictwa Wejherowo) zostały wypuszczone w lasach Pomorza, których obrzeża – miejmy nadzieję – z powodzeniem zasiedlą.
Na odzyskanie wolności pustułki oczekiwały w Ośrodku Rehabilitacji Ptaków Drapieżnych prowadzonym w sobieńczyckiej leśniczówce przez leśniczego Krzysztofa Negowskiego. Wszystkie ptaki zostały zaobrączkowane, więc leśnicy będą mieli informacje o ich dalszym losie.
Początkowo pustułki nie kwapiły się do opuszczenia wygodnych wolier zaniepokojone liczną widownią – wydarzenie obserwowały wielu dziennikarzy. Kiedy najodważniejsze z nich zdecydowały się na wylot, kolejne w krótkim czasie poszły w ich ślady. Ptaki przez kilkanaście minut krążyły nad leśniczówką, by w końcu odlecieć w kierunku pobliskiego lasu.
Jak podkreślił dr Andrzej Kruszewicz, dyrektor warszawskiego ZOO, takim akcjom sprzyja padający deszcz i niska temperatura. Taka aura spowoduje, że ptaki, które po raz pierwszy w swoim życiu zaznały prawdziwej wolności jako już prawie dorosłe osobniki, nie od razu odlecą daleko od swojego tymczasowego schronienia. Zapewne przez jakiś jeszcze czas będą przylatywać do leśniczówki po pożywienie.
Jerzy Fijas, zastępca dyrektora RDLP w Gdańsku, zwrócił uwagę na fakt, że w Polsce brakuje rozwiązań organizacyjnych związanych z opieką nad dzikimi ptakami znajdowanymi przez mieszkańców miast. W naturalnym odruchu dobrej woli znalazcy wystraszonych i wycieńczonych zwierząt zwykle dostarczają je do najbliższego ogrodu zoologicznego lub leśniczówki. A zgodnie z przepisami to służby miejskie lub gminne powinny przejąć opiekę nad nimi i zapewnić im przejściowy pobyt w azylach. Dopiero na końcu zwierzęta powinny trafiać do leśników, dzięki którym ptaki odzyskiwałyby wolność.
Na szybkie rozwiązanie tego problemu nie zanosi się. Dyrektor warszawskiego ZOO zapowiedział już kolejne dostawy pustułek do Sobieńczyc i podobnych leśnych azyli w innych częściach Polski. Do warszawskiego Ptasiego Azylu trafia co roku ok. 2,5 tys. ptaków. Nieliczne, które nie poradzą sobie w naturalnym środowisku, znajdują tam stały dom.

Pustułki to ptaki z rodziny sokołowatych (Falconidae). Stanowią one ważny element sieci pokarmowej pól, łąk czy śródleśnych polan. Jako sprawni łowcy regulują populacje gryzoni uważanych przez człowieka za szkodniki rolnicze. Nieźle adaptują się też w miastach, gdzie ich populacje powinniśmy czynnie chronić.

Źródło: lasy.gov.pl

Zdjęcie:http://www.strykowski.net

 

Archiwum aktualności

2021 1 2 3 4 5 6 7 8

2020 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2019 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2018 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2017 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2016 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2015 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2014 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2013 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2012 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2011 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2010 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2009 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2008 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2007 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2006 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2005 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2004 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2003 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2002 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12